Zimowa galeria

Oto prace z zimowych miesięcy po pierwszym wypaleniu. Galeria na taborecie w śniegu, czasami z uśpiony sadem w tle. Na tym etapie zazwyczaj mam spore obawy, jak zamknąć pracę, żeby maksymalnie wykorzystać to co już powstało, uzyskać efekt ku któremu zmierzam i nie spartolić roboty… uffff 🙂

 

 

7 komentarzy

  1. el* says:

    „kominy” świetne!
    Eksperyment z trzech glin rewelacja a krągłości – to już prawdziwe dzieło sztuki.
    Dodane do ulubionych (:

  2. D says:

    Istne cudeńka !!! Zimowa atmosfera i światło jeszcze podkreślają ich urok.

    Ale ten stołek…. nastepnym razem przyniosę jakiś bardziej estetyczny 😉

  3. D says:

    A co do Żaglowca, to dla mnie po prostu kobiecy brzuszek z profilu, po objabaniu się smakołykami zimą…

    No i pierwszy ale mam nadzieję, że nie jedyny głos, aby pozostawić formę organiczną jak najbardziej naturalną, bez dodawania koloru…. Taka jest naprawdę piękna.

  4. Irena Wawrzyniak says:

    Sama wiesz, jak to jest z tym pozostawieniem koloru 🙂 A ten kobiecy brzuszek po zimie – kupuję

  5. Agata says:

    A ta piękna kula z dziurką nie ma jeszcze koloru? Toć to kolor właśnie dla niej najodpowiedniejszy. Biorę…

Dodaj komentarz


*

*